A mnie nie cieszy byle co…
A mnie nie cieszy byle co…

Była kiedyś taka piosenka, której refren, uznany za głupawy, łatwo wpadał w ucho: „ a ja się cieszę byle czym, byle czym się cieszę”.

Czasem mam wrażenie, że ten refren, niektórym wpadł nie tylko w ucho ale wrył się głęboko w pamięć i centrum decyzyjne, kierując ich wyborami ważnych rzeczy i spraw na co dzień.

Nie mam na to zgody.

Pragnę wysokiej jakości istnienia, dążenia do tego, co mnie uszlachetnia i co nie zależy od rynkowych kryzysów, zalewu rynku przez mierne gadżety i czołowego miejsca w wyścigu po zdobycze materialne. Boleję nad pauperyzacją kultury, powolnym umieraniem wysokiej Sztuki i Estetyki, przez duże litery. Nie ma we mnie zgody na takie modne trendy, jak obsceniczne słownictwo, niechlujna, bełkotliwa mowa – one mnie obrażają i umniejszają, jako człowieka płci żeńskiej.

Mam wrażenie, że w tym buncie i pragnieniu przejrzystości normy, by żyć swoim rytmem, nie szkodząc bliźniemu, nie jestem osamotniona.

Nie znoszę niczym nieuzasadnionego, powszechnego pośpiechu.

Irytują mnie te wszystkie kłamliwe hasła typu „zmień się w 5 minut, schudnij w tydzień, zdrowiej w 2 dni, czy bądź piękna w kwadrans”. Czy ktoś jeszcze w nie wierzy?

Jak powiedział kiedyś profesor Kazimierz Dąbrowski, niedoceniony twórca teorii „dezintegracji pozytywnej”: „pośpiech jest odmianą lenistwa”.

Pośpiech leży na tej samej osi bylejakości zachowań, czy rozwiązywania problemów, co totalne rozleniwienie. Nie chce ci się zgłębiać nurtującego problemu, więc omijasz go w pośpiechu lub załatwiasz byle jak, byle zbyć.

A on i tak wykwitnie, niczym chwast, w najmniej stosownej chwili!

Ileż czasu i energii tracisz na zdobywanie w nerwowym pośpiechu tego, co często szkodzi, zamiast cię wspierać i pomagać. Jak bardzo traci na tym jakość każdej dziedziny twojego życia…

Piękne życie wśród ludzi, których szanujesz, kochasz i podziwiasz, wymaga poświęcania czasu: sobie, by móc dzielić się własnym dobrem, a także czasu dla innych, by mogli w spokoju owe dobra poznawać i spożytkować.

Nie żałuj więc czasu sobie, ani innym. I w tym jednym tylko przypadku powinnaś się spieszyć, bo tak prędko odchodzą.

  Femi

 

 

 

Powyższe informacje mają charakter edukacyjny. Nie są to porady medyczne. W razie jakichkolwiek wątpliwości skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Newsletter
Twoje piękno jest naszą pasją. Dołącz do nas i poznawaj świat FEMI.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl