Olejek eteryczny z nasion marchwi w oczyszczaniu organizmu
Korzeń marchewki możemy jeść cały rok, to szczęście, że zasila nas przez zimę. A te świeże i młode u wrót wiosny witamy jako pierwsze wśród nowalijek. Do tego jeszcze ich piękne, zielone ogony natki, które wzbogacają detoksykacyjne menu. Z nasion marchewkowych mamy Olejek eteryczny, również do całorocznego towarzystwa. Marzec i marchew są zgodne pierwszymi literami, a zapewne i jednogłośne w akceptacji oczyszczających planów wobec twojego organizmu.
W tym artykule przeczytasz:
- o olejku eterycznym z nasion marchwi
- o jego wytwornym zapachu i detoksykujących aspektach właściwości Olejku
- jak działają składniki aktywne w Olejku z nasion marchwi
- jak wykorzystać Olejek nasion marchwi w pielęgnacji
- że warto jeść nasiona, natkę i korzenie marchwi
- jak przyrządzić pieczone marchewki i pesto z natki
- że kuchnia może służyć urodzie
- recepturę na inhalację sprzyjającą oczyszczaniu
- że warto już teraz zadbać o siłę skóry przed ekspozycją na promienie słoneczne
- o składzie Olejku słonecznego COCOA SAMBA
- o tym, że beta-karoten jest ważny w diecie.
Olejek eteryczny z nasion marchwi – zapach
W biblioteczce olejków Laboratorium FEMI posiadamy Olejek z nasion marchwi z Nepalu. Rośliną olejkodajną jest marchew zwyczajna z rodziny selerowatych – Apiaceae. Jej łacińska nazwa to Daucus carota L., a destylacji parowej poddawane są nasiona.
W zapachu jest to olejek marchewkowy, ale w bardzo nieoczywistej odsłonie. To woń ciepła i ziemista. Czuć w niej nuty balsamiczne, ziołowe, czasem słodkie. Jest Olejkiem eterycznym, który rozszerza przestrzeń i zwiastuje otwartość. Miło rozjaśnia niepogody, klaruje myśli, pachnie gotowością na nowe. Woń wilgotnej gleby sugeruje odrodzenie, wzrastanie, a ciepłe nuty nastrajają optymistycznie w ramach tych rewitalizujących procesów. I podają dłoń pomocną na odwagę do indywidualnych, mniejszych lub większych, odrodzeń. Olejek nasion marchwi jest wspaniałym towarzyszem na czas przedwiosennych zmian w rutynach pielęgnacyjnych czy żywieniowych. Doda odwagi i zapału. Wiosnę i kiełkowanie ma zakonotowane w nazwie!
Olejek eteryczny z nasion marchwi – skład aktywny
Wyróżniającym związkiem biologicznie aktywnym Olejku z nasion marchwi jest karotol z grupy alkoholi seskwiterpenowych, o właściwościach przeciwgrzybiczych. Olejek zawiera również beta-kariofilen – to związek biologicznie aktywny o działaniu przeciwbólowym i przeciwzapalnym. Występują w składzie też monoterpeny, głównie alfa-pinen i sabinen czy ester – octan geranylu. A dodatkowo Olejek posiada różnorodność innych związków lotnych.
W aromaterapii Olejek ceniony jest za właściwości wspomagające usuwanie toksyn, zmniejszające stany zapalne i stymulujące krążenie. Stosowany przy nadmiernym zatrzymywaniu płynów. Ze względu na właściwości rozkurczowe stosowany przy niestrawności i innych problemach trawiennych, a także do regeneracji wątroby.
Olejek działa uspokajająco, zalecany przy niepokoju i wyczerpaniu, zwłaszcza psychicznym. Cała lista powyższych potencjalnych funkcji splata się w całość z oczyszczającymi zadaniami wiosennych detoksów. Znakomicie sprzyja planowanym rytuałom, odchudzaniu, zmianom nawyków żywieniowych i życiowych – oddziałując na ciało, a do tego wspiera psyche rewitalizowanego organizmu. Olejek kompleksowy!
Ze względu na właściwości diuretyczne Olejek z nasion marchwi może obniżać ciśnienie. Z powodzeniem wykorzystywany również w czasie niedogodności menopauzy, a także przy bolesnych miesiączkach.
Olejek z nasion marchwi w pielęgnacji skóry
Olejek z nasion marchwi w aromaterapii zalecany jest do pielęgnacji cery dojrzałej, ponieważ wspaniale działa odmładzająco na skórę i uelastycznia ją. Wzmacnia napięcie skóry, zapobiega jej wiotczeniu. Olejek pomocny jest także w pielęgnacji cery suchej oraz – ze względu na właściwości antyseptyczne i przyspieszające gojenie – problematycznej, w tym trądzikowej. Zalecany również przy egzemach. A ze względu na właściwości regenerujące – do wieczornej rewitalizacji skóry po opalaniu słonecznym. Olejek można stosować do redukcji przebarwień. Flakonik w aromaapteczce uzupełnij zanim się lato rozhula na dobre!
Nasiona marchwi w twojej kuchni
Nasiona marchwi w diecie to najmniej popularna forma zajadania się pomarańczową rośliną. Marchewki w postaci korzenia – rutyna, natka – przyswojona już moda, włączona w wiosenne produkcje pesto i koktajli. Pora na spróbowanie nasion z marchwi, które spożywane wewnętrznie mają właściwości wspomagające wątrobę oraz obniżające poziom cholesterolu. Działają przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Etanolowe wyciągi z nasion marchwi, bogate w flawonoidy, wykazują działanie przyspieszające gojenie się ran. Możesz te cudowne ziarenka stosować w naparach lub spróbować upiec chleb z ich dodatkiem.
Już w czasach starożytnych (m.in. w Grecji, Rzymie czy Indiach) sporządzano maceraty olejowe z nasion marchwi, które wykorzystywano do łagodzenia stanów zapalnych skóry, do masażu brzucha przy problemach trawiennych. Tradycyjna Medycyna Chińska poznała także potencjał marchewkowych nasion – stosowano macerat jako remedium przy dolegliwościach skórnych i układu pokarmowego.
Kolejna część rośliny, która jest prozdrowotnie wykorzystywana, to korzeń. Mamy do dyspozycji macerat z korzenia marchwi – ekstrakt bogaty w beta-karoten. Stosowany na skórę wzmocni jej naturalną barierę, spowolni nadmierne rogowacenie, doda słonecznego blasku i zadziała antyoksydacyjnie.
Marchewkowa kuchnia dla urody – korzeń i natka
Korzenie marchwi są prawdopodobnie najbardziej popularnym warzywem. A do tego odżywczym: są wspaniałym źródłem beta-karotenu oraz flawonoidów, przykładowo: kwercetyna i kemferol. Zawierają magnez oraz molibden – bardzo rzadko występujący w warzywach pierwiastek. Marchew jest bogata w błonnik, to także lekkostrawne warzywo. Idealnie więc sprawdzi się w diecie oczyszczającej.
Jeśli do tej pory nie próbowałaś zajadać się natką marchewki, zrób to tej wiosny! To nie tylko zero-waste moda, a kolejna część rośliny bogata w składniki odżywcze. W sprzedaży z nacią dostępne są młode marchewki. Jeśli szczęśliwie masz możliwość uprawiać marchew w ogrodzie, skrzynce czy na działce – nie trwoń cennego składnika. Niezużyte na bieżąco w kuchni liście możesz śmiało zamrozić. Dodawaj je do sałatek, kanapek, salsy verde, koktajli, bulionów warzywnych. Dostarczysz w ten sposób witamin: C oraz K, minerałów: magnezu, potasu, wapnia oraz karotenoidów, związków przeciwutleniających i fenolowych.
Dawniej używano natki marchwi jako środek antyseptyczny, zwłaszcza w przypadłościach dziąseł i jamy ustnej (również dla likwidacji nieświeżego oddechu). Medycyna ludowa doceniała napary z liści, ich właściwości odtruwające, usuwające obrzęki. Spożywano je dla wzmocnienia ogólnej odporności, dla dobrej kondycji wzroku i układu krążenia.
Pesto z natki pietruszki
Najczęstszą formą wykorzystania bujnego bukietu od marchewek jest pesto! Zblenduj:
- pęczek natki marchwiowej,
- 2 ząbki czosnku,
- sporo oliwy – około 150 ml (miara jest relatywna – rozcieńczaj według upodobań),
- a bazą niech będą nerkowce – dodaj ich sporą garść.
- Dosolić możesz solą lub płatkami drożdżowymi, do smaku bio cytryna.
Znakomicie komponuje się z makaronem ryżowym na ciepło, możesz pesto używać jako sos do pieczonych warzyw lub pastę na kanapki.
Aromaterapeutyczna inhalacja oczyszczająca i ocieplająca aurę
Przedwiosenna pora pracy z ciałem, oczyszczanie, detoksykujące pielęgnacje i kuchnia wymagają solidnego wsparcia aromaterapeutycznego. Wybierz Olejki, które są uzbrojone w skład aktywny pomocny tym procederom – a więc wybieraj te terapeutyczne, najwyższej klasy, by mieć pewność, że zadziałają. A także sugeruj się zapachem i subiektywnymi odczuciami. Sprawdź, czy doznania olfaktoryczne będą tobie sprzyjające podczas oczyszczania. Olejek z nasion marchwi świetnie harmonizuje z (przykładowo) cyprysowym, paczulowym, rozmarynowym, bergamotowym, lemongrasowym czy lawendowym. Połącz według nastroju i aktualnego samopoczucia, stwórz samodzielnie własną i indywidualna kapsułę mocy na czas detoksu. Nasz wybór to wybitny Olejek rumianku rzymskiego. Ta harmonia z nasionami marchewki wybrzmiewa niezwykłą witalnością i promiennością. Z tym zapachem świetnie budzą się siły. Możesz zarówno obudzić tak dzień, jak i popołudniowo wzmocnić swoje yin. Pora nie ma znaczenia, walory rewitalizujące działają poza zegarkiem.
Jeżeli męczą cię zmiany nastroju, masz zimne dłonie i stopy, dodaj do kominka aromaterapeutycznego:
- Olejek z nasion marchwi 5 kropli
- Olejek z rumianku rzymskiego 5 krople.
Popołudnie z pieczonymi marchewkami
Dieta bogata w marchewki (w postaci natki, jak i korzeni czy nasion) to dużo dobra dla naszego organizmu. Możesz je przyrządzać na tyle sposobów, na ile stać twoją fantazję – konfiguracji jest nieskończona liczba. Mają ciekawą cechę – dobrze łączą się chyba z każdym smakiem, ty formujesz postać gotowego dania i nadajesz kierunek, w którym rozwijasz smaki. Dzisiaj proponujemy mieszać kwaśny ze słodkim, spotkać je w marchewkowym balansie.
Wybierz pęczek marchewek, najlepiej młodych, by z natki zrobić pesto. Jeśli masz warzywa w bio wersji – nie musisz nawet ich obierać. Będziemy je zapiekać. Zrób bazę marynaty: pieprz cytrynowy, czosnek, zmłotkowana kolendra, sok z całej cytryny, oliwa, łyżka miodu. Tak jest, wiosnę witamy na kwaśno, ale wcale a wcale z cierpką miną. Będzie pysznie! Do marchewek pokrojonych wzdłuż na ćwiartki dodaj suszone śliwki (kilka sztuk wystarczy), wymieszaj w winegrecie. Przed pieczeniem posyp marchewkową pieczeń drobno posiekanymi migdałami. Piecz w 180°, około 40 minut – w zależności od grubości marchewki (nawet do godziny), co jakiś czas mieszaj. Po upieczeniu posyp jeszcze orzeszkami piniowymi. Jako sos użyj pesto z nerkowców i natki marchewki lub wymieszaj z vegangurtem białe miso i łyżkę tahini. Wspaniała to przekąska! I bardzo pożywna.
Marchew dla urody – bogactwo beta-karotenu
Jeśli mielibyśmy dobrać w pary warzywa z naszymi kosmetykami, marchewka odeszłaby z Olejkiem słonecznym COCOA SAMBA i trzymaliby się solidnie za ręce. Są zgranym duetem przygotowującym skórę na lato. Bogactwo beta-karotenu w pokarmie uzbraja skórę od środka, odtruwa, pomaga utrzymać w dobrej kondycji i – co istotne w wątku dla urody – nadaje jej ładnego kolorytu. Opowieść o beta-karotenie i opalaniu już powstała na łamach naszego bloga – zachęcamy do lektury.
Zanim zaznasz błogich i beztroskich kąpieli słonecznych – o możliwość takiej beztroski zadbaj już teraz. Przyjrzyj się swojej diecie i zacznij stosować nawilżające, odżywiające roślinne oleje na skórę. COCOA SAMBA to eliksir odmładzający, ponieważ w INCI posiada aż pięć skarbów natury:
- olej z nasion malin,
- olej z miąższu brazylijskich owoców Buriti,
- olej z masłosza,
- olej kokosowy tłoczony ze świeżych owoców kokosa,
- olej sezamowy.
Ten koktajl daje efekt regenerujący, uelastyczniający. Oleje roślinne z aspektem naturalnego filtra przeciwsłonecznego są także tarczą antyoksydacyjną i przeciwstarzeniową. A podobnie jak marchewki dbają o piękny koloryt skóry.
Z Laboratorium FEMI do przygotowania inhalacji oczyszczającej potrzebujesz:
By przygotować skórę na wiosnę i lato, zacznij stosować:
Powyższe informacje mają charakter edukacyjny. Nie są to porady medyczne. W razie jakichkolwiek wątpliwości skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.